podgląd wydruku drukuj

Mają za sobą dobry rok


 

Już po raz dwudziesty polskie redakcje wybierają Dziennikarza Roku. Od początku – wbrew powszechnym opiniom – to nie redakcja „Press” przyznaje ten tytuł. Otrzymuje go osoba, która zwycięża w głosowaniu redakcji.
Redakcja „Press”, jako organizator konkursu, nigdy nie głosuje. Jednak gdy rusza konkurs, często jesteśmy proszeni o przypomnienie tych dziennikarzy, którzy wyróżnili się pracą w mijającym roku.
Spełniamy tę prośbę i przedstawiamy nasze tegoroczne podpowiedzi. Głosujące kolegia redakcyjne nie muszą się nimi kierować, mają prawo wskazać dowolnych dziennikarzy pod warunkiem spełnienia wymogów regulaminu . Każda redakcja może nominować od jednego do trzech kandydatów, lecz żaden z nominowanych nie może być pracownikiem redakcji nominującej lub redakcji z nią strukturalnie powiązanych.
Termin przyjmowania zgłoszeń, wyłącznie drogą e-mailową na podany w regulaminie adres, upływa
6 grudnia .

Marcin Kącki („Gazeta Wyborcza”) – dziennikarz, reporter. Autor znakomitej książki „Białystok. Biała siła, czarna pamięć”, który puka do sumień Polaków zarówno „prawdziwych”, jak i prawdziwych. W tym roku trafił za to na transparenty, lecz na spotkaniach z czytelnikami wciąż drążył, jak można umieszczać obok siebie swastykę i Polskę Walczącą. Jego reportaże w „Dużym Formacie” obnażyły zaś hipokryzję tych, którzy pouczają innych, jak żyć zgodnie z zasadami.

Piotr Kraśko (TVN 24, Tok FM) – zmiana miejsca pracy odsłoniła nowe oblicze tego dziennikarza. Wygląda na to, że jako prowadzący „Fakty z zagranicy” w TVN 24 odnalazł swoje miejsce w mediach, rozwinął skrzydła, jego dziennikarstwo nabrało innego wymiaru. Umiejętnie wykorzystuje gromadzoną przez wiele lat wiedzę. Program w Tok FM prowadził już wcześniej, lecz w ostatnich miesiącach obserwujemy tam rozwój jego publicystyki.

Cezary Łazarewicz – książka „Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka” mogłaby się nie ukazać, gdyby nie upór autora, który twierdził, że warto się tym tematem raz jeszcze zająć. Napisał jedną z najważniejszych pozycji non-fiction tego roku – która w dodatku niespodziewanie trafiła w swój czas. Jest lekturą obowiązkową dla Polaków każdego sortu. Łazarewicz nie raz pokazał, że ma świetny warsztat reportera. Teraz udowodnił, że także wyczucie ważnych tematów.

Bianka Mikołajewska (Oko.press) – jeżeli ktoś sądził, że dziennikarstwo internetowe nie ma sensu i siły przebicia, prowadzony przez nią serwis Oko.press temu przeczy. Jej zespół robi to, o czym wielu dziennikarzy już zapomniało: pilnuje, sprawdza, szuka, łączy ze sobą fakty. Jedni nazywają to dziennikarstwem śledczym, inni rzetelną robotą dziennikarską, umiejętnością docierania do informacji, dokumentów i wyciągania wniosków. Dlatego prezentowane przez zespół Bianki Mikołajewskiej materiały wywoływały oddźwięk i dyskusje w środowisku.

Michał Pol („Przegląd Sportowy”) – wykorzystując nowoczesne technologie, kierowany przez niego newsroom sportowy Grupy Onet-RASP oferuje informacje, analizy, komentarze na bieżąco, w różnych formach. Bogactwo oferty widać było np. podczas Euro 2016 czy igrzysk w Rio de Janeiro. Michał Pol łączy ponadto multimedialność z multidyscyplinarnością, szeroka wiedza czyni jego dziennikarstwo głębszym. Gdy coś ważnego dzieje się w sporcie, wszędzie go pełno: w druku, telewizji, w internetowym wideo, na Twitterze. Dziennikarz zaliczony przez „Forbesa” do 50 najbardziej wpływowych ludzi w polskim sporcie.

Magdalena Rigamonti („Dziennik Gazeta Prawna”) – w czasach, gdy wielu dziennikarzy rozmawia już tylko z wybranymi osobami, racji innych nie uznając, ona wciąż słucha wszystkich. Jest wierna zasadzie, że najpierw trzeba wysłuchać, żeby móc ocenić. A przede wszystkim: trzeba spróbować zapytać. Jej tegoroczne wywiady w „Dzienniku Gazecie Prawnej” – m.in. z Tomaszem Zimochem, Marcinem Wolskim, Kamilem Durczokiem – pokazały, że nie ma ani złych rozmówców, ani złych pytań.

Dariusz Rosiak – kto chce zrozumieć, co się obecnie dzieje na świecie, słucha jego „Raportu o stanie świata” w Trójce, najlepszego programu radiowego o tematyce zagranicznej. Relacjonując Światowe Dni Młodzieży w Krakowie, Dariusz Rosiak stworzył w Trójce program, który bez charakterystycznego dla innych mediów zadęcia pokazywał rzeczywistą wartość takiego wydarzenia – w ciekawej formie, z ciekawymi gośćmi, z rozmowami otwierającymi słuchaczom nowe światy. Za książkę „Ziarno i krew. Podróż śladami bliskowschodnich chrześcijan” Rosiak został w tym roku nominowany do Nagrody Literackiej Nike. Ponadto otrzymał Nagrodę im. Beaty Pawlak.

Ewa Siedlecka („Gazeta Wyborcza”) – jak się okazuje, nieznajomość prawa wśród dziennikarzy może się obrócić przeciwko nim w czasach, gdy najważniejsze wydarzenia dotyczą właśnie prawa i jego przedstawicieli. Ewa Siedlecka zajmuje się tą działką od lat i jak nikt inny potrafi wyjaśnić krok po kroku, o co chodzi w sporze o Trybunał Konstytucyjny czy wprowadzanych zmianach legislacyjnych. Śledzi każdy zgłoszony projekt, punktuje wszystkich, którzy psują prawo – niezależnie od tego, z której są opcji.

Andrzej Stankiewicz (Onet) – przez lata można było czytać jego analizy polityczne w „Rzeczpospolitej”, teraz w Onecie. Niezależnie od tego, dla kogo pisze, Stankiewicz jako dziennikarz zajmujący się działką polityczną zawsze pisze, jak jest. Jego teksty dają nam wiedzę o politykach i ich działaniach, którą inni dziennikarze polityczni próbują dzielić na wartą i niewartą zdobycia. W czasach, gdy tylko pełna wiedza czyni obywatelami świadomymi, jego dziennikarstwo świetnie spełnia tę misję.

Kulczyk Investments Grupa Żywiec Grupa LUX MED MoneyGram Polska Google Nest Bank KGHM POLIN Samsung
© 2007 Grand Press. All Rights Reserved. Projekt i wykonanie: performer.pl